Skąd się wzięłam w internecie?

Cześć, dzień dobry! Mam na imię Karolina i działam w internecie już od tylu lat, że sama nie pamiętam kiedy zaczęłam. Moje pierwsze blogi powstawały już w 2008 roku, kiedy miałam bzika na punkcie Harrego Pottera. Umieszczałam na nich autorskie opowiadania i jest mi strasznie przykro, że nie mogę ich już znaleźć. Podejrzewam, że bezpowrotnie je usunęłam. Poważniej podeszłam do tematu blogowania dopiero w 2014 roku, po narodzinach mojej młodszej siostry. Bardzo lubiłam wtedy czytać blogi parentingowe, głównie Matkę Sanepid oraz Dwa plus Cztery. Zainspirowana postami pisanymi o tematyce dziecięcej z odrobiną humoru, postanowiłam założyć bloga i tak oto w maju 2014 roku powstała Siostra Polka. Z perspektywy czasu fakt, że siedemnastoletnią mnie interesowały dzieciowe tematy, gadżety i metody wychowawcze wydaje się dosyć zabawny. Zwłaszcza, że dwudziestotrzyletnia wersja mnie nie chce mieć dzieci… 🙈 Tak wtedy wyglądałam ja i sprawczyni całego zamieszania, moja młodsza siostra Konstancja:

To było jedno z pierwszych zdjeć opublikowanych na blogu Siostry Polki.
Konstancja urodziła się na początku 2013 roku, czyli na tych zdjęciach ma już prawie półtora roku.

Gdybyście byli ciekawi skąd pomysł na nazwę, to w tamtym okresie spędzałam z Konsi mnóstwo czasu, zdarzało mi się zabierać ją ze sobą na towarzyskie spotkania, czy odbierać po szkole ze żłobka, więc znajomi twierdzili, że robi się ze mnie typowa Matka Polka. Analogicznie powstała Siostra Polka i co więcej, dwa lata później przeniosła się na kanał na youtube.

Kanał założony w 2016 roku początkowo opierał się na moich życiowych przemyśleniach, polecanych filmach i programie Au Pair, z czasem zaczął skupiać się wokół moich podróży. Początkowo po Europie, a parę lat później również po Ameryce Północnej i Azji Południowej.

W międzyczasie mocno udzielałam się na Snapchacie, który z czasem odszedł w niepamięć wyparty przez Instagram. To właśnie tam jest mnie do tej pory najwięcej. Uważam tę platformę za niesamowite narzędzie do komunikacji, przekazywania treści czy szukania inspiracji. Każdego dnia dzielę się swoją codziennością na Instastories, a ważniejszymi przemyśleniami dzielę się w formie postów. Właśnie na instagramie pod nazwą chmielowiec.ka jest mnie najwięcej!

Ostatnio bardzo mocno zatęskniłam za pisaniem, ale nie za powrotem na stare śmieci w postaci bloga z nastoletnich lat. Potrzebowałam nowego rozdziału. Witam was na nowej drodze mojego internetowego życia, na prywatnym blogu chmielowieckiej! 👩🏼‍💻 Będzie się działo! ✨